Podziękowania od ks. kapelana Marka Urbanka

Zamieszczono

Podziękowanie dla księdza proboszcza

Czcigodny Księże proboszczu,
składam serdeczne „Bóg zapłać” za dar braterskiej współpracy i kapłańskiej wspólnoty. Dziękuję za Twoją troskę, wyrozumiałość oraz cenne rady, które pozwalały mi uczyć się duszpasterskiej mądrości. Dziękuję za zaufanie, jakim mnie obdarzyłeś, dając mi przestrzeń do działania oraz za codzienne świadectwo gorliwej troski o Kościół i każdego parafianina. Niech Pan Bóg wynagrodzi Twój trud obfitością swoich łask, pokojem i zdrowiem na każdy dzień.

Podziękowanie dla księdza seniora

Drogi Księże Wiktorze,
pragnę wyrazić głęboką wdzięczność za Twoją cichą, ale niezwykle budującą obecność pośród nas. Dziękuję za dar Twojej modlitwy, chętnie udzielaną pomoc w konfesjonale oraz za mądrość życiową i kapłańską, którą tak chętnie się dzieliłeś. Twoje wieloletnie doświadczenie i światełko wiary były dla mnie pięknym wzorem kapłańskiego trwania przy Chrystusie. Niech Dobry Pasterz otacza Cię swoją opieką, darzy zdrowiem i napełnia serce nieustanną radością.

Podziękowanie dla parafian

Drodzy parafianie,
z całego serca dziękuję za czas wspólnej drogi do Boga. Dziękuję za Waszą obecność, wspólną modlitwę, każde dobre słowo, życzliwość oraz ogromne wsparcie, którego doświadczałem każdego dnia. Dziękuję, że otworzyliście przede mną swoje serca, pozwalając mi towarzyszyć Wam w chwilach radości i trudów. Wasza głęboka wiara i zaangażowanie w życie parafii były dla mnie codzienną inspiracją i umocnieniem w kapłańskim powołaniu. Zapewniam Was o mojej stałej pamięci modlitewnej i o to samo pokornie Was proszę.

Podziękowanie dla personelu Szpitali (lekarzy, pielęgniarek, salowych, administracji)

Szanowni Państwo, drodzy lekarze, pielęgniarki, położne, ratownicy, salowe oraz wszyscy pracownicy szpitala, na czele z Panią dyrektor Urazówki Piekarskiej Elżbietą Jabłońską oraz Panem prezesem Marcinem Baronem kończąc moją posługę kapelana w tym szpitalu miejskim jak i w Piekarskiej Urazówce, staję przed Wami z sercem pełnym najgłębszej wdzięczności. Przez ten czas miałem niezwykły przywilej i zaszczyt współpracować z ludźmi, dla których praca nie jest jedynie zawodem, ale prawdziwym, wymagającym powołaniem.

Dziękuję Wam za każde otwarte drzwi na oddziałach, za Waszą życzliwość, wyrozumiałość i profesjonalizm, który ułatwiał mi docieranie do pacjentów. Dziękuję za to, że tak często dawaliście mi sygnał, gdy ktoś szczególnie potrzebował sakramentu, rozmowy czy po prostu cichej obecności kapłana. Wspólnie z Wami dotykałem codziennej tajemnicy ludzkiego życia, walki o zdrowie oraz chwil ostatecznych. Wasz trud, nieprzespane noce, cierpliwość i uśmiech, który niesiecie chorym mimo własnego zmęczenia, były dla mnie najpiękniejszą, żywą Ewangelią.

Życzę Wam, aby Wasza praca była zawsze szanowana i doceniana. Niech Chrystus, Najwyższy Lekarz, daje Wam niewyczerpane pokłady sił, zdrowia oraz pokoju w życiu osobistym. Zapewniam o mojej stałej modlitwie za Was i Wasze rodziny. Szczęść Boże!

Podziękowanie dla chorych i pacjentów

Drodzy moi chorzy i pacjenci,
na zakończenie mojej posługi kapelańskiej pragnę skierować te słowa do Was, którzy jesteście sercem szpitali piekarskich. Dziękuję Wam za dar niezwykłego zaufania, jakim mnie obdarzyliście. Dziękuję za to, że wpuszczaliście mnie do sal szpitalnych, a przede wszystkim – do wnętrza swoich serc, często w momentach najtrudniejszych, pełnych lęku, bólu i niepewności.

Dziękuję za każdą wspólną modlitwę, za łzy wzruszenia, za spowiedzi święte, które były dla mnie poruszającym świadectwem Waszej wiary i tęsknoty za Bogiem. Spotkania z Wami były dla mnie najtrudniejszą, ale i najpiękniejszą lekcją kapłaństwa. Uczyliście mnie, jak z godnością i pokorą dźwigać krzyż cierpienia. Wasza cierpliwość w chorobie niejednokrotnie budowała moją własną wiarę.

Opuszczam mury szpitali, ale zapewniam, że cząstka mojego serca i pamięci zostaje tutaj z Wami. Codziennie będę polecał Was Bogu, prosząc o Wasze uzdrowienie, ulgę w cierpieniu, siłę do walki z chorobą oraz głęboki Boży pokój. Pamiętajcie, że w swoim cierpieniu nigdy nie jesteście sami – Chrystus jest zawsze najbliżej tych, którzy płaczą i chorują. Z serca Wam błogosławię.